Scenariusz zajęć 24.03.2020r.
Temat dnia: W poszukiwaniu wiosny
Cel główny: wzbogacanie wiadomości przyrodniczych
Zabawa ruchowa z elementem czworakowania – Wiosenny spacer.
Dziecko jest wiewiórką. Chodzi po pokoju na czworakach, w różnych kierunkach, w poszukiwaniu wiosny. Kiedy rodzic podniesie ręce do góry – drzewo kwitnie. Wiewiórka podchodzi do rodzica /drzewa/. Kiedy rodzic opuści ręce, wiewiórka spaceruje dalej.
Powitanie rymowanką.
Dzieci powtarzają za rodzicem krótką rymowankę, a następnie wypowiadają ją w różnych pozycjach: stojąc, leżąc, kucając.
Już skończyła nam się zima, teraz wiosna się zaczyna.
Słuchanie opowiadania Barbary Szelągowskiej Leniwa cebulka.
Powoli zbliżała się wiosna. Tak naprawdę chyba wcale jej się nie śpieszyło. Za oknem raz prószył śnieg, a raz kropił deszcz. Nic nie zapowiadało zmiany pogody, mimo że marzec powoli dobiegał końca. Pani poprosiła dzieci o przyniesienie do przedszkola plastikowych doniczek. Zaraz po śniadaniu grupa Olka wyruszyła do sklepu ogrodniczego i zakupiła cebulki.
– Proszę pani, co będziemy robić z tymi cebulkami? – zapytała zaciekawiona Kasia po powrocie ze sklepu.
– Kasiu, to właśnie na wiosnę co roku przyroda budzi się do życia. Jeżeli swoją cebulkę wsadzisz do doniczki z ziemią, po kilku dniach wykiełkuje z niej szczypiorek.
– Ale chyba trzeba będzie ją podlewać – dodał Olek.
– Zgadza się, Olku. Musimy także postawić nasze doniczki z cebulkami na parapecie najbardziej nasłonecznionego okna. Wszystkie rośliny potrzebują światła, inaczej nie urosną.
Czyli roślinom potrzebne są ziemia, woda i światło. Kto już posadził swoją cebulkę – tak jak
pokazywałam – może ją podlać i postawić na parapecie. Myślę, że gdy wiosna zobaczy nasze
roślinki, od razu zagości u nas na dobre.
– Moja na pewno wyrośnie pierwsza – przechwalał się Bartek.
– Nie. Ja swoją lepiej podlałem – zawołał Maciek.
– Ale moja była największa – dodał Olek.
Minęło kilka dni. Wszystkie dzieci sumiennie podlewały kiełkujące roślinki i je porównywały. Olek bardzo się martwił, bo tylko jemu nie chciało nic wyrosnąć.
– Jakaś leniwa ta twoja cebulka – żartował z Olka Bartek. – Spójrz, jaka moja jest duża.
Olkowi zrobiło się bardzo przykro. Wszystkie doniczki zazieleniły się – z wyjątkiem jego.
Chłopiec patrzył z zazdrością na rosnące roślinki. Zasmucony, poszedł bawić się samochodami.
– Olek, chodź tu szybko – zawołała Kasia tuż przed obiadem. – Coś się zazieleniło w twojej doniczce. To na pewno szczypiorek!
Wszystkie dzieci zaczęły z uwagą oglądać doniczkę chłopca.
– To naprawdę szczypiorek. Hura! Nareszcie! – zawołał uszczęśliwiony. – A już myślałem, że tylko ja nie będę miał czym przywitać wiosny.
– Widzicie, dzieci, warto było czekać – powiedziała pani. – W końcu nikt się tak nie cieszył jak Olek.
Pytania do opowiadania:
- Co robiły dzieci z grupy Olka?
- Powiedz, co jest potrzebne do wzrostu roślin.
- Rodzic pyta dziecko, co oznacza powiedzenie Rosnąć jak szczypiorek na wiosnę.
- Pytam dziecko jakie czynności po kolei wykonujemy podczas sadzenia cebuli.
W miarę możliwości sadzimy z dzieckiem cebulkę w małej doniczce i stawiamy na oknie. Przez kolejne dni podlewamy i obserwujemy jak wyrasta szczypiorek.
Zdjęcie sadzonki wyślij na jezyki@ps36.kielce.eu
Opowieść ruchowa połączona z ćwiczeniami ortofonicznymi – Wiosno, gdzie jesteś?
Dzieci naśladują czynności i odgłosy, o których opowiada rodzic.
Olek nie mógł się doczekać nadejścia wiosny. Postanowił wyjść do ogrodu i jej poszukać (maszeruje w różnych kierunkach). Zobaczył drzewa z pąkami, delikatnie poruszające się na wietrze (naśladują poruszające się drzewa i ich szum). W oddali usłyszał śpiew ptaków (naśladują śpiew ptaków). Nad domem krążyły dwa bociany (biegają z szeroko rozłożonymi rękami), a potem brodziły po trawie, wysoko ponosząc nogi, i rozglądały się w poszukiwaniu żabek (maszerują z wysokim unoszeniem kolan, rozglądają się na boki). Klekotały cichutko, aby ich nie spłoszyć (cicho naśladują klekot bocianów). Żabki zauważyły niebezpieczeństwo i skakały w różnych kierunkach, aby się ukryć (naśladują żabie skoki). Nawoływały się cichutko (cicho kumkają), aby nie zwrócić na siebie uwagi. Było ciepło i przyjemnie. Olek przeciągnął się, aby rozprostować kości (przeciągają się). Nagle nad uchem usłyszał ciche bzyczenie. To pszczoła krążyła nad jego głową (naśladują brzęczenie pszczoły). Chłopiec przestraszył się. Zaczął uciekać. Wymachiwał rękami, aby ją odgonić (biegają i wymachują rękami). Nagle jego uwagę zwróciły kolorowe kwiaty. Olek pochylił się i je powąchał (naśladują wąchanie kwiatów), a potem głośno kichnął (kichają: aaa… psik!). „Nie muszę już dalej szukać wiosny” – pomyślał zadowolony, a potem, uśmiechnięty, wrócił do domu (maszerują, uśmiechając się do siebie).
Stwórz „Cebulowego ludzika”
Za pomocą cebuli, wykałaczek, zapałek lub innych dostępnych materiałów wykonaj „cebulowego ludzika”. Zdjęcie gotowej pracy wyślij na jezyki@ps36.kielce.eu
Powodzenia ?


