Przedszkole Samorządowe 36 w Kielcach

Przedszkole Samorządowe 36 w Kielcach

PROPOZYCJE AKTYWNOŚCI NA DZIEŃ 27-03-2020

27.03.20r. Scenariusz zajęć 

 

Temat dnia: Poszukiwanie oznak wiosny

 

Cel główny: Utrwalanie oznak wiosny.

 

1. Zabawa muzyczno-ruchowa Kaprysy pogody.

Dziecko spaceruje- oznacza to, że świeci słońce, na hasło rodzica: pada deszcz- dziecko biega i jak najszybciej chowa się (w wyznaczonym miejscu w domu). Zabawę możemy powtórzyć kilka razy.

2. Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej Ozimina.

Zbliżała się wiosna. Słońce świeciło coraz mocniej a dni stawały się coraz dłuższe. Olek z Adą przeglądali księgozbiór dziadka. Były tam książki o przyrodzie.

-Dziadku, co to jest ozimina? – zapytał Olek.

-To są rośliny, najczęściej zboża, które wysiewa się jesienią, bo lubią spędzać zimę pod śniegiem. Wtedy najlepiej rosną. (…)

Jeśli chcecie, możemy się zaraz wybrać na spacer i sprawdzić, jakie są oznaki wiosny i co wykiełkowało na polach.

– Ja wolę zostać z babcią – powiedziała Ada. – Poczekam, aż wiosna sama do mnie przyjdzie.

– Mam pomysł – stwierdziła babcia. – Wy idźcie szukać wiosny na polach, a my z Adą

sprawdzimy, czy przypadkiem nie ukryła się w naszym ogródku.

Olek z dziadkiem wyruszyli na poszukiwanie wiosny. Szli skrajem lasu, a Olek co chwilę

przystawał i pytał dziadka o nazwy roślin. Podziwiali białe zawilce i fioletowe przylaszczki. Olek

miał trudności z wymówieniem słowa „przylaszczka” i było dużo śmiechu. Dziadek, wielbiciel

i znawca ptaków, opowiadał Olkowi o przylatujących na wiosnę ptakach.

– Na pewno przylecą do nas bociany i jaskółki – powiedział Olek. – A jakich ptaków nie

wymieniłem?

– Są takie niewielkie szare ptaki z białymi brzegami na ogonku. Na pewno usłyszymy ich

przepiękny śpiew nad polami.

– Już mi się przypomniało! To skowronki! – zawołał Olek. (…)

Słońce grzało coraz mocniej. Za zakrętem polnej drogi Olek zobaczył zielone pole. Ciągnęło

się aż po horyzont.

– Dziadku, to wygląda jak zielone morze!

– To jest właśnie ozimina rzepakowa. Rzepak kwitnie na żółto. A tam rosną jęczmień i żyto,

widzisz?

– Tak! I te wszystkie rośliny spały pod śniegiem przez całą zimę?

– Tak. A kiedy słońce roztopiło śnieg, od razu napiły się wody.

– Mądre te zboża – podsumował Olek. – Wiedzą, kiedy leżeć, kiedy kwitnąć i kiedy dojrzewać.

– Czasami pogoda płata figle i niszczy całą uprawę, niestety. Nie może być ani zbyt zimno,

ani zbyt gorąco, bo rośliny obudzą się za wcześnie.

– Tak jak niedźwiedź – zauważył Olek. – Jeśli obudzi się za wcześnie, to będzie ziewał przez

cały czas.

Wracając, nazrywali naręcze wierzbowych bazi, bo Ada uwielbiała je głaskać. Bazie są milutkie jak kotki. W oddali usłyszeli cudny śpiew skowronka.

„To już naprawdę wiosna!” – pomyślał Olek.

W ogródku spotkali Adę, która zrobiła swój własny malutki klombik.

– Zobacz, to są fioletowe krokusy, a te białe dzwoneczki to przebiśniegi, bo przebiły śnieg,

żeby wyrosnąć – wyjaśniła bratu.

– A my widzieliśmy rzepak i słyszeliśmy skowronka. A tu mam dla ciebie bukiet kotków –

Olek wręczył siostrze bazie.

– Kizie-mizie! – ucieszyła się dziewczynka, a potem szepnęła bratu na ucho:

– Chodź, pokażę ci robale...

– Robale? Jakie robale?

– Kwitnące. Wyrosły na drzewie.

Podeszli do drzewa, z którego zwisały żółto-zielone rośliny, wyglądające jak włochate gąsienice. Było ich tak dużo, że przypominały setki małych żółtych warkoczyków.

– Robaczywe drzewo. Nie boisz się?

– Nie. Na początku myślałam, że to robaki, ale babcia mi powiedziała, że to jest leszczyna.

A wiesz, co z niej wyrośnie?

– Leszcze, czyli ryby – zażartował Olek.

– Nie wygłupiaj się. Wyrosną z niej orzechy laskowe – pochwaliła się swoją wiedzą Ada.

Tego dnia wszyscy poczuli wiosnę. Powietrze pachniało parującą ziemią, kwiatami i świeżością. Nikt nie miał ochoty oglądać telewizji ani nawet słuchać radia, bo wokoło odbywał się

ptasi koncert. Dziadek pogwizdywał wesoło i planował, co nowego posadzi w ogrodzie.

– A co zrobisz, jak wiosna się jutro schowa i znowu będzie zimno? – zapytała Ada.

– Wiosna? Przecież u nas w domu zawsze jest wiosna.

– Jak to?

– Wiosna to wasza babcia! – powiedział dziadek i dał babci całusa.

3. Rozmowa na temat opowiadania.

Co to jest ozimina?

Gdzie poszli Olek z dziadkiem?

Jakie oznaki wiosny widzieli?

 Co to są bazie-kotki?

Co robiła Ada?

Co to są robale?

4. Zabawa ruchowa Podglądamy przyrodę.

Dziecko, w leżeniu przodem (na brzuchu), naśladuje obserwowanie przyrody przez lornetki.

Trzyma przed oczami dłonie zwinięte w pięści i co chwilę stara się podnieść łokcie tak,

aby nie dotykały podłogi.

5. Zabawa Czy to już wiosna?

 Dziecko klaszcze w ręce wtedy, kiedy usłyszy informację zapowiadającą wiosnę. Np.

- Po trawie chodzą bociany.

-  W lesie wyrosły prawdziwki i kurki.

- Mocno świeci słońce i dni są coraz dłuższe.

W ogrodzie zakwitły przebiśniegi i krokusy.

Dzieci zjeżdżają z górki na nartach.

Na drzewach pojawiły się zielone listki.

Wieje mroźny wiatr i sypie śnieg.

Nad stawem kumkają żaby.

6. Wspólne wyjaśnianie znaczenia przysłów związanych z wiosną.

- Jaskółka i pszczółka lata, znakiem to wiosny dla świata.

- A jak wiosna liście splata, puszczaj zimę, czekaj lata.

- Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni.

7. Rysowanie po śladach.

K.JHJKH